Domowe smakołyki ;)

Kto z Was nie lubi ciast? 

Bo u nas niedziela bez ciasta to nie niedziela 😉 
Musimy w sobotę zrobić ciasto, aby móc spokojnie pić kawkę i zajadać się w niedziele…… czy to sami czy to z rodzinką 😉 

Chcę się z Wami podzielić przepisem na moje ulubione ciacho 😉
A kto się podzieli swoim ciastem? – takim najlepszym 😉 

  1. Biszkopt 
    5 jajek,
    3/4 szklanki cukru,
    2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    5 łyżek zimnej wody z kranu,
    5 łyżek mąki pszennej (może być krupczatka),
    3,5 łyżki mąki ziemniaczanejNa talerzu mieszamy mąkę i proszek. 
    Oddzielamy białka od żółtek. 
    Białka ubijamy, dodajemy cukier i ubijamy. Dodajemy żółtka i ubijamy (30-60 sekund). To co na talerzu wsypujemy do miski i mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej konsystencji.
    Dodajemy wodę i szybko mieszamy. Całość na brytfankę i do piekarnika na 180 stopni. 
    Pieczemy do momentu kiedy boki ciasta będą odstawać od brytfanki. Po wyciągnięciu z piekarnika, puszczamy na podłogę tak, żeby dno się odbiło od podłogi.
  2. Ciasto kokos
    5 białek,
    1 opakowanie wiórków kokosowych,
    3/4 szklanki mąki
    Białka ubijamy, dodajemy cukier i ubijamy. Dodajemy wiórki – mieszamy łyżką i do piekarnika. Będzie się piekło szybko – jak beza tylko, że z kokosem 
  3. Krem 
    Gotujemy budyń:
    Do garnka 1/4l mleka,
    1/2 szklanki cukru,
    1 cukier wanilinowy. Do kubeczka:
    1 budyń waniliowy,
    5 żółtek,
    5 łyżek mąki pszennej,
    1/4l mleka.. 
    Gotujemy jak budyń  

    Po wystygnięciu ucieramy kostkę margaryny (najlepsza PALMA) ja to robię mikserem i wrzucam na 3 razy budyń ucierając.

    Przełożenie: 
    Biszkopt – krem – kokos – krem – masa krówkowa kajmak

    Jeżeli biszkopt wyjdzie suchy – nawilżamy roztworem wody z sokiem pomarańczowym w proporcji 1:1  
    Aby był wilgotny można wyjąć do z brytfanki wyciągnąć dopiero jak wystygnie 

    Na sam wierzch można posypać orzechami lub prażonym słonecznikiem 

 

 

SMACZNEGO!!!!! 

Reklamy

Gotowanie vs Język angielski ;)

O tym, że warto wykorzystywać naukę języków w codziennym życiu! 

Dlaczego? ?? -> 

Jak już kiedyś pisałam, nasza córka chodzi na zajęcia językowe do szkoły języka angielskiego! 🙂

Ostatnio uczyła się na zajęciach o jedzeniu….
Poznawali warzywa czy owoce.

Na ostatnich zajęciach byłam zdziwiona kiedy córka wychodzi z Panią i ma na kartce zapisane słowo w języku angielskim – i była to kasza kuskus :O

Nie wiedziałam o co chodzi, a ona i Pani jakoś dziwnie milczały 😉

Dowiedziałam się o tym w niedzielę 😉
Kiedy zapytałam co dziś moje pokemony życzą sobie na obiad – usłyszałam odpowiedź:
kurczaka, brokuły i kaszę kuskus 😉

Oczywiście co? Niedziela! Więc rosołek obowiązkowy 😉
Kiedy podałam drugie danie moje dziecko wrzeszczy do taty:

„You have a chicken and broccoli and cous cous.
Please, You eat.”

Moje i męża oczy zrobiły się co najmniej jak młyńskie koła 🙂 🙂 🙂

Niestety mój mąż nie ogarnął o co chodzi bo w pracy posługuje się językiem niemieckim i rosyjskim, a angielskiego nigdy się nie uczył 🙂 🙂

Patrzcie jeszcze jaką porcję dostał mój mąż 🙂

 

Swoją drogą…. 

Czy w swojej diecie często korzystacie z innych produktów niż ziemniaki? 
U nas bardzo często jest:

  • kasza kuskus
  • kasza jaglana
  • biały ryż
  • dziki ryż 
  • kasza gryczana 😉 

Ziemniaki to u nas raz na tydzień – nad czym mąż ubolewa, ale ja i córka nie! 🙂 

 

 

 

 

Jak kawa wpływa na nasz organizm?

Jak kawa wpływa na nasz organizm? 
To pytanie zadaje sobie wielu z nas. 

Jedni kawę uwielbiają inni wręcz jej nie tolerują 🙂 

Ja z mężem kawę uwielbiam – pijemy ją często – bo chyba 2 do 3 razy dziennie. 
Sama nie wiem czy to przypadkiem nie za dużo i staramy się ją ograniczać. 

Ostatnimi czasy trafiłam na ciekawe artykuły mówiące o wpływie kawy na nasz organizm:)
Co o tym sądzisz? – My lubimy pić kawę, ale dopiero teraz zagłębiłam się w jej tajniki ❤ ❤ 

Zalety picia kawy (maksymalnie 2 filiżanki dziennie). 

  • pomaga spalić tłuszcz 
  • poprawia krążenie krwi
  • zmniejsza ból mięśni
  • zwiększa wytrzymałość w trakcie treningów
  • zmniejsza ryzyko depresji 
  • jest dobra dla serca 
  • dodaje energii
  • chroni przed chorobą Parkinsona i Alzheimera (tutaj mnie zaskoczyło i to bardzo) 
  • wydłuża życie 
  • zmniejsza ryzyko cukrzycy
  • redukuje stres

Minusy picia kawy 

  • Spożycie zbyt dużej ilości kawy może wywoływać uczucie nerwowości, niepokoju i rozdrażnienia 
  • Wpływa na żółknięcie zębów i może prowadzić do próchnicy, jednak badania dowodzą że kawa zapobiega próchnicy. (Więc nie wiem gdzie to zakwalifikować) 
  • Ze względu na swoje właściwości pobudzające u większości ludzi utrudnia zasypianie (u nielicznych występuje efekt przeciwny – ja np. wypije kawę i idę spać :)).
  • Nieznacznie zmniejsza płodność zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.
  • Spożycie dużej ilości kawy przez kobietę w ciąży może zwiększać prawdopodobieństwo martwego urodzenia. W związku z tym zalecane jest, by osoby w ciąży piły maksymalnie dwie filiżanki kawy dziennie.
  • Gotowana kawa może w dużym stopniu wpływać na podniesienie poziomu cholesterolu.
  • Kawa może zwiększać prawdopodobieństwa ataku serca u osób o wolniejszym metabolizmie.
  • Spożycie dużej ilości kawy może zwiększyć prawdopodobieństwo niektórych chorób serca.

 

U nas w domu pije się kawę z dużą ilością mleka i tylko rozpuszczalną 😉 
Jakoś taka sypana nam nie pasuje 🙂 

A Ty? Jaką kawę pijesz i w jakiej ilości? 

 

Domowe wypieki!

Z moją córeczką znalazłyśmy kolejne super warsztaty!

Jedna z piekarni w mieście Łodzi organizowała dla dzieci wycieczkę po pracowni oraz możliwość uczenia się robienia chleba, bułek czy drożdżówek. Nie mogłyśmy odmówić pojawienia się tam 🙂 

Udało nam się zobaczyć i dowiedzieć:

  • jak się robi chleb żytni 
  • jak się robi chleb pszenny 
  • jak zrobić drożdżówki
  • czym się różni przepis na bułki kajzerki od bułek poznańskich 
  • i wiele innych rzeczy. 

Podano nam przepisy i już wiemy, że jedne bułki od drugich różnią się np. tylko jednym składnikiem i jest to cukier 🙂 
Byliśmy  w totalnym szoku 🙂 
Pierwszy raz w życiu moje dziecko widziało tyle mąki w jednym czasie. Całe worki: ciężkie i białe z różnymi rodzajami mąki. 

Robiliśmy nawet wzory na bułkach – i już wiemy, że robi to specjalna maszyna, która robi odpowiedni wzór na bułce 🙂 

 

Od wizyty w piekarni moje dziecko wpadło na genialny pomysł – robimy chleb sami w domu i pieczemy je w piekarniku 😉 
Ja jeszcze pamiętam jak u babci był specjalnie do tego wybudowany piec i używane do tego specjalne drewno 🙂 

Prezentujemy Wam zatem jeden z przepisów na smaczny, domowy chlebek na drożdżach. 

Co potrzebujemy?

  • 500 g mąki pszennej typ 480 lub 550
  • 300 g mąki pszennej razowej typ 1850 lub 2000
  • 600 g ciepłej wody (ale nie gorącej)
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 g suszonych drożdży (1 niepełna łyżeczka) lub 6 g świeżych drożdży
  • 100 g słonecznika
  • 20 g czarnego sezamu (można użyć białego)

 

Wykonanie: 

  • Obie mąki łączymy z wodą, do uzyskania jednolitej masy. Odkładamy na 20 minut – przykryte ściereczką. 
  • Dodajemy drożdże (rozpuszczone w 1 łyżce ciepłej wody) – pilnujemy aby drożdże były świeże. 
  • Dodajemy sól i ziarna – wszystko zagniatamy – około 15-20 minut. Ciasto ma być jednolite, elastyczne – ale lepiące się do dłoni. 
  • Przekładamy ciasto do miski wysmarowanej olejem i odkładamy na około 3-3,5 godziny. 
  • Ciasto rozciągamy co pół godziny (dwa razy – potem co godzinę) – nie musimy przy tym go wyciągać z miski.
  • Ciasto wkładamy do formy. 
  • Piekarnik nagrzewamy do 230 stopni i wkładamy formę z chlebem do piekarnika. 
  • Po około 20 minutach – zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy przez kolejne 40-50 minut. 

Życzymy smacznego 🙂 🙂 

Halloween w kuchni :)

Ciągle targają nami plusy i minusy obchodzenia Halloween w Polsce. 
Jako katolicy – dla nas świętem zadumy jest dzień 1 listopada, ale jako rodzina, która edukuje swoje dziecko i wysyła je na kurs języka angielskiego to jak najbardziej jestem za 🙂 

Dla dzieci to czas zabawy – a jednocześnie nauki… 
Jest wiele głosów za obchodzeniem Halloween oraz przeciw niemu – my staramy się być bezstronni i dać dziecku radość. 
Nasze małe pociechy cieszą się ogromnie w momencie, kiedy może się przebrać i pobawić z innymi 🙂 

Nieodłącznym elementem Halloween oraz polskiej jesieni jest DYNIA 🙂 
W okresie tym przygotowujemy mnóstwo dań z tej rośliny. 

Najbardziej smakuje nam zupa dyniowa 😉 
I tutaj łączymy przyjemnie z pożytecznym – środek dyni do zupy, a z zewnętrznej części robimy lampion 😉 

Składniki?

  • 500 g dyni (po jej obraniu)
  • 250 g ziemniaków
  • 25 g masła 
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka startego imbiru 
  • 1 pomidor
  • 1,5 szklanki bulionu
  • 1 szklanka mleka

Wykonanie: 

  • wybieramy dynię ze środka – jak się uda to w kostkach – u nas ciężko bo chcemy część zewnętrzną zachować jak najbardziej w całości 
  • ziemniaki kroimy w kostkę 
  • na maśle należy zeszklić cebulę – pokrojoną w kosteczkę i czosnek – pokrojony w plasterki(w większym garnku), dodajemy dynię i ziemniaki – posypać kurkumą i imbirem. Prażyć około 5-10 minut. 
  • Dodajemy gorący bulion, mieszamy i gotujemy – 10-15 minut. 
  • Pomidora należy sparzyć, obrać – usunąć nasiona i skórkę – resztę pokroić w kosteczkę i dodać do garnka – gotować kolejne 5 minut (do miękkości warzyw)
  • Odstawić z ognia 
  • Zmiksować w blenderze z dodatkiem mleka. 

Zdecydowanie polecamy świeżą dynię niż mrożoną 🙂 

Zupa jest zdrowa i dość szybka w przygotowaniu 🙂 

 

SMACZNEGO!!!

 

Nowości!! :)

Kochani 😉 
Mam od Was mnóstwo pytań … Jak to możliwe, że podróżuje z dzieckiem…. 

Możliwości wiele… podróże duże i małe 😉 Są wszędzie ❤ 

Postanowiłam założyć drugiego bloga – na który serdecznie Was zapraszam….. Będzie mi bardzo miło jeżeli i tam będziecie zaglądać i dodacie go do obserwowanych ❤ 

Tam będę pisała – jak podróżować z dzieckiem, ale głównie co warto zobaczyć nie tylko w Łodzi, ale i w Polsce oraz zagranicą 🙂 
Jeździmy i zwiedzamy bardzo dużo i często – więc będę mogła Wam coś zaproponować i podpowiedzieć… tym bardziej, że zwracamy uwagę, aby ze zwiedzania frajdę miała nasza córeczka 🙂 
Czasem coś – co fascynuje nas – dziecko nudzi – lub odwrotnie 😀 

Będę pisać o miejscach, które odwiedziliśmy – lub odwiedzimy – i w stu procentach polecimy ❤ 

Szukamy warsztatów i innych inspiracji ❤ 

Link do bloga: https://zwiedzaniemalucha.wordpress.com/

 

40532711_340780213132619_5951544153526501376_n.jpg

Na tą zimową już prawię pogodę – załączam mojego kota, któremu wystarczy z you tub – puścić mysz 😀 

P.S. Telewizor cały xD

PIZZA!!!

Muszę się pochwalić i to bardzo szybko….. 

Znalazłam w moim mieście genialne warsztaty dla dzieci 🙂 
Co prawda są jednorazowe, ale atrakcyjne i niesamowite!!!!

Córcia robiła samodzielnie pizzę !!! 

Tak – Pizza!!!!! 

Samodzielnie uformowała ciasto, kroiła wszystkie potrzebne składniki.
Każdy uczestnik mógł sobie zrobić taką pizzę – na jaką tylko miał ochotę 😉 

U naszej córci oczywiście królowała szynka i ser 😉 

Nie obyło się też bez salami – to dla tatusia 😀 

Pizza została wykonana z miłością 😉 Każde dziecko mogło zabrać swoją pizzę i zjeść (oczywiście upieczoną)… Nawet nam się dostało kawałek 🙂 

 

Swoją drogą warsztaty kulinarne dla dzieci to coś niesamowitego – odkryłam jeszcze niedawno Studio Małego Kucharza 🙂 
Wiem…. wiem… narzekałam na wrzesień, że logistyka i nie tylko – ale nie możemy się oprzeć 😀 

Jestem ciekawa co Wasze dzieci zrobiły Wam do jedzenia? 😀 
Albo – jak „testowały” swoje zdolności kulinarne? 

Bo tutaj…. współczułam osobie sprzątającej 😀 

 

40537103_2176612662663687_6580855973055823872_n.jpg