Pancake!

Lubisz Pancake’a?

(w sumie nie wiem jak się to powinno pisać 🙂 – mam nadzieję na wybaczenie 😉 )

My uwielbiamy 😉

W Łodzi jest cudowna knajpka „Pozytyvka” – cudowne dania 😉 cudowne naleśniki i oczywiście przepyszny pancake 😉 

Nie tylko nasz bobasek, ale i ja z mężem uwielbiamy te z migdałami, białą czekoladą i lodami ❤ 

Kochamy ❤ 

 

W domu od razu testowaliśmy przepisy na te pyszne przekąski 😉 

Niestety, ale żadne nie wyszły tak idealne jak w restauracji, ale zabawy co nie miara 😉 

 

Przepis?

Niechaj będzie 🙂 

 

Składniki: 

  • 2 jajka,
  • 1 i 1/2 szklanki mleka,
  • 2 szklanki mąki pszennej,
  • 80 g roztopionego masła,
  • 4 łyżki cukru,
  • szczypta soli,
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia,

Wykonanie: 

  • W misce połącz sypkie składniki – przesiej mąkę, sól, proszek do pieczenia i cukier. Wymieszaj.
  • Roztrzep jajka, połącz je z roztopionym masłem oraz mlekiem.
  • Teraz połącz suche składniki z masą jajeczną.
  • Wymieszaj lub zmiksuj, aż masy się połączą.
  • Smaż na suchej patelni, aż będą złote z obu stron. Uważaj przy przekręcaniu!

Uwaga: Jest to przepis żywcem przeniesiony ze strony: [kliknij tutaj]
Wybacz, że tak, ale link jest bardzo długi 🙂 

Tym razem nie mój przepis, ale ten był jeden z wielu, który zwrócił naszą uwagę swoją doskonałością ❤ 

 

Nie pokarze Wam jak wyszły – bo to katastrofa (córka mówi, że lepiej ona zrobiła) 🙂 

Ale za to macie te z restauracji…… Pyszności ❤ 

 

 

To kto się poddaje tym pysznością? 

Reklamy

Bananowy song!

„Bananowy jest po prostu żywot mój
krąży wokół mnie piękności śniadych rój
rzęsami w rytm muzyki mnie wachlują
i zataczają w transie krąg
Tak je ujął ten banalny wręcz, nasz bananowy song
o no, no, no, no, no nasz bananowy song” 

Kocham ten utwór – sama nie wiem dlaczego, ale jest cudowny ❤ 

Swoją drogą… Lubisz banany? 

Bo ja kocham ❤  Często robimy różne rzeczy z bananami, albo miksujemy je z innymi owocami i mamy cudowny napój 🙂 – W wakacje dodajemy lodu – i żyć nie umierać 😉 

Kiedyś zastanawiałam się jakie są plusy i minusy spożywania tych egzotycznych owoców? 

(Swoją drogą można w Łódzkiej Palmiarni je zobaczyć – są całkiem prawdziwe) 🙂 

Zatem – przechodząc do meritum sprawy! 

 

Zalety spożywania bananów: – wujek google i artykuły dużo pomogły 🙂 

  • obniżają ciśnienie krwi (po zjedzeniu co najmniej trzech bananów dziennie)
  • poprawiają trawienie (mają w sobie bardzo dużo błonnika) 
  • korzystnie wpływają na układ krążeniowy
  • pomagają budować zdrowe komórki naszego ciała
  • są bogate w witaminę C
  • poprawiają wydolność organizmu 
  • zwalczają anemię 
  • pomagają stracić na wadze
  • poprawiają humor 

 

Wady spożywania bananów: 

  • można się poślizgnąć na skórce 😉 

 

Ale mamy także kilka ciekawostek 😉 

  • Banany prawdopodobnie są pierwszym, uprawnym owocem na świecie. Archeolodzy znaleźli dowody uprawy bananów w Nowej Gwinei już w 8000 r.p.n.e.
  • Banany są produkowane głównie w obszarach tropikalnych i pod tropikalnych Afryki, Azji i obu Ameryk. Ich plantacje znajdziemy również na wyspach kanaryjskich oraz w Australii.
  • Banany nie rosną na drzewach! Banan jest sklasyfikowany jako drzewo podobne, wieloletnie zioło, a sam banan uważany jest za jagody.
  • Związek odpowiedzialny za smak banana jest bardzo zbliżony do feromonów, które pobudzają pszczoły do ataku. Lepiej nie rzucać skórki od banana w okolice ula…
  • Sok z banana jest jednym z najbardziej lepkich soków, a jego usunięcie z ubrania jest praktycznie niemożliwe.
  • Prawie wszystkie banany sprzedawane w sklepach są klonowane z jednej odmiany banana, która ma swoje korzenie w Azji południowo-wschodniej.
  • Istnieje co najmniej 70 gatunków banana o nazwach zweryfikowanych i zaakceptowanych.
  • Dzikie banany rosną w całej Azji południowo-wschodniej, ale w większości są niejadalne dla ludzi ponieważ zawierają twarde nasiona.
  • Zdecydowana większość bananów dziś uprawianych jest hodowana na potrzeby rolników oraz społeczności lokalnej. Tylko ok. 15 procent światowej produkcji owoców jest uprawiana na eksport.
  • Indie są największym producentem bananów na świecie, który odpowiada za 23 procent całkowitej produkcji bananów.

 

A Ty co robisz z bananów? 

Szpitalne jedzenie!

Kochani… 

Z góry przepraszam za mój brak nieobecności, ale………… 

Niestety ostatnie tygodnie spędziłam w szpitalu ;( 

Jedyne co Wam powiem to, to, że jedzenie jest okropne 😦 

Pomijając fakt, że przez pierwsze dwa tygodnie byłam na kroplówka, co wiązało się z tym, że absolutnie nic nie mogłam jeść i pić ;( 
Dostawałam parę litrów na śniadanko, obiad i podwieczorek – tak, że moja ręka wyglądała jak napompowany balon 😉 

Jak już pozwolono mi jeść – to dostałam rosół z ryżem…. na śniadanie, obiad i kolację… 
Dla urozmaicenia następnego dnia dostałam rosół z manną ….. totalnie nie słone, nie przyprawione – bez smaku…
A porcje jakie mi zaproponowali? – Toż to moje dziecko je więcej… 

Jedyne o czym marzyłam to – wyjść z domu i zjeść porządnego schabowego 😉 

Dobrze, że mąż przyjeżdżał to przywiózł mi coś do jedzenia 🙂 

Okazało się, że porcję takie są – bo na tyle pozwala fundusz jakim dysponują na posiłki. 

Stwierdzam fakt, iż jest to poniżej zbędnej krytyki!!!

 

 

Dość tych gorzkich żali 🙂 

Na osłodę załączam Wam wspaniałe zdjęcie mojego przysmaku ❤ 

A co Ty sądzisz o szpitalnym jedzeniu? 🙂 

 

 

 

Sękacz :)

Sękacz …. 

To ciasto ewidentnie do najtańszych nie należy ;( 

Ale bardzo je lubimy i 3 razy w roku je pieczemy ❤ 

Okazje na sękacza – to nasze urodziny, wtedy rodzinka się zjeżdża bo tylko u nas można go zjeść 🙂 🙂 

Składniki 

  • 0,75 szklanki mąki krupczatki
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 6 jajek
  • 25 dag masła
  • szklanka cukru
  • 50 ml jasnego rumu
  • szczypta soli
  • 7 dag grubo posiekanych migdałów
  • 0,5 rozdrobnionej laski wanilii
  • tłuszcz do wysmarowania formy

Wykonanie: 

  • Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Ucierając, dodawać po jednym żółtku, wlać rum, dodać migdały, wanilię i mąkę.
  • Z białek z dodatkiem szczypty soli ubić sztywną pianę. Delikatnie wymieszać ją z masą jajeczną.
  • Formę (najlepiej do babki) wysmarować tłuszczem. Wlać 2 łyżki ciasta (tak by zakryło dno) i piec ok. 5-7 min w temperaturze 200 stopni.
  • Gdy ciasto lekko się zarumieni, wyjąć z piekarnika, na warstwie podpieczonego ciasta wyłożyć kolejne 2 łyżki ciasta i piec kolejne 5 minut.
  • Czynność powtarzać, aż skończy się masa. Po upieczeniu wystudzone ciasto można polać lukrem (0,75 szklanki cukru pudru utrzeć z sokiem z cytryny).

Tę wersję pieczemy w formie baby wielkanocnej 😉

Prawdziwy sękacz, jak za dawnych lat – raz w roku robi moja mama 😉 

Składniki: 

  • 50 żółtek
  • 1 kg masła 
  • 1 kg mąki
  • 1 kg cukru

Wykonanie: 

  • wszystkie składniki mieszamy ze sobą na gładką masę 
  • na drewniany wałek – rozszerzanym z jednej strony – umieszczony na stelażu nad ogniem  polewa się powoli ciasto. Jednak cały czas obracamy wałkiem 😉 
  • Tak do wyczerpania ciasta – powstaje piękny prawdziwy sękacz z sękami 🙂 

 

A na zdjęciu kawałek naszej ciężkiej pracy 🙂 

Kto robi w domu? 

Drinki?

Czy pozwalacie sobie czasem na odrobinę relaksu i alkoholu? 

Ja czasem tak, z reguły jest to jakiś owocowy drink  z przyjaciółkami 😉 

Z mężem ustaliliśmy, że raz w miesiącu ja mogę wyjść z przyjaciółkami na „imprezkę”, a raz w miesiącu on 😉 

 

Jest to wspaniała opcja ❤ 

Raz na jakiś czas można 🙂 

Zatem raz w miesiącu pozwalam sobie na drinka owocowego 🙂 
Wszystkie wtedy pijemy, oczywiście z umiarem ❤ 

Niestety nie pamiętam co barman tutaj dodawał oprócz wódki i soku pomarańczowego i grejpfrutowego, ale było bardzo smaczne 😉 
Dzieciątko z mężem grzecznie czekali na mnie i na powitanie także zrobili sok owocowy – oczywiście tym razem bezalkoholowy ❤ 

Wino i piwo w rozsądnych ilościach – np. lampka czy dwie na tydzień, nawet mają pozytywne efekty. 
Jednak musimy bardzo uważać – gdyż więcej przynosi zupełnie odwrotny skutek 😉 

A jakie jest Twoje zdanie? 

 

 

Co zrobić z dzieckiem w ferie zimowe?

Jest to ciężki temat… tym bardziej, że ja w związku z nową pracą wyjeżdżam na tygodniowe szkolenie a mąż za granicę 😦 

W jednym tygodniu dziecko zostanie sprzedane do dziadków… ale w drugim będzie ze mną. Niestety młoda na obóz jechać nie chce, dlatego szukałam i znalazłam półkolonie 😉 

Co mnie skusiło w ofercie ? ( a przejrzałam ich sporo) to: 

  • angielski codziennie
  • codzienne wyjścia 
  • warsztaty
  • opieka od 7:00 do 17:00 
  • ubezpieczenie NNW
  • 3 posiłki dziennie 

W poprzednik roku już skorzystaliśmy z tych szaleństw oraz w wakacje i bardzo sobie chwaliliśmy 😉 

Oczywiście bardzo ważne, że akceptują wszelkiego rodzaju diety 🙂 
Niestety moje dziecko coś ostatnio nie trawi laktozy – ale nie zawsze (Zależy od dnia) 😦 

 

A ja w tym czasie w domu: popracuję, zrelaksuje się i odpocznę 🙂 

49069772_344774049677513_4005237078613819392_n.jpg

 

 

Zalety i wady gorącej czekolady!

Kochacie gorącą czekoladę? 

Bo ja uwielbiam – a moja córka to już w ogóle piłaby codziennie:) 
Dlatego pije w jeden dzień na śniadanie gorącą czekoladę a w drugi dzień cacao 🙂 
Uwielbia jedno i drugie – ale co prawda czasem trzeba wybrać, a to ciężka sprawa 🙂 

Mąż ostatnio – tak jak pisałam – coraz częściej zabiera mnie do kawiarni gdzie pijemy gorącą czekoladę po wiedeńsku – czyli z bitą śmietaną 🙂 

Zalety picia gorącej czekolady: 

  •  Zwiększa moc mózgu
  • Hamuje procesy starzenia
  • Poprawia samopoczucie
  • Wpływa na dobre funkcjonowanie układu krążenia
  • Może pomóc schudnąć

Wady pica gorącej czekolady: 

  • ma w sobie cukier 

Innych wad nie znalazłam 🙂 

 

A Wy lubicie? 

 

49897496_1410434072427516_6456643414321528832_n.jpg